Mała miłosna opowieść w opuszczonej szklarni
Na sesję narzeczeńską Aleksandry i Maćka umówiliśmy się w opuszczonej szklarni. Klimat miejsca oraz światło, które nam towarzyszyło stworzyło cudowną atmosferę na opowiedzenie miłosnej historii. Aleksandra i Maciek, to moi bliscy przyjaciele, dzięki temu od samego początku fotografowania była między nami nić porozumienia. Naturalne i pełne uczuć gesty sprawiły, że wykonaliśmy wiele cudownych fotografii. Jedną z nich oprawili w ramkę i podarowali rodzicom podczas ślubu.